Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świątecznie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świątecznie. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 kwietnia 2014

Wielkanoc: Jaja faszerowane pastą z łososiem wędzonym

Czy w twoim Wielkanocnym menu znajdzie się miejsce na te faszerowane jaja? :) Są pyszne i bardzo proste do zrobienia. Wiosenne dzięki dodatkowi szczypiorku i koperku. Majonez i chrzan nadają im świątecznego charakteru. A podane na świeżej roszponce lub kiełkach wyglądają jak otulone zieloną trawą. 
Będą pyszną ozdobą Wielkanocnego stołu!


Składniki 
/6 faszerowanych połówek jaj/

4 jaja FARMIO
50 g łososia wędzonego na zimno
1/4 czerwonej cebuli
1 łyżka posiekanego szczypioru
1 łyżka posiekanego koperku
1 łyżka majonezu
1 łyżka chrzanu
sól, pieprz

Dodatkowo
roszponka
kiełki rzodkiewki

Jaja ugotuj na twardo, obierz ze skorupek. 3 jaja przekrój na połowy, wyjmij żółtka, białka za chwilę napełnisz farszem.
1 ugotowane jajko, ugotowane żółtka, łososia i cebulę pokrój w drobną kosteczkę i dokładnie wymieszaj ze szczypiorkiem, koperkiem, majonezem i chrzanem. Dopraw do smaku.
Tak przygotowanym farszem napełnij ugotowane białka. Podawaj je na roszponce, posypane kiełkami rzodkiewki. 





poniedziałek, 27 stycznia 2014

Śledzie w pysznej korzenno-pomidorowej marynacie

Od ostatnich Świąt, kiedy zrobiłam te śledzie po raz pierwszy na kolację wigilijną, stały się one moimi ulubionymi. Smakowały całej rodzinie. Nawet Tacie, który nie przepada za rybami w słodkich marynatach. Tajemnicą sosu pomidorowo-korzennego są idealny dobór i doskonałe proporcje składników. Słodycz rodzynek równoważona jest przez kwaśny ocet winny, a korzennego charakteru nadają marynacie przyprawy.
Mała uwaga: wprawdzie z oryginalnego przepisu marynaty wychodzi wystarczająco, żeby przykryć śledzie, ale jest ona tak pyszna, że na 1/2 kg śledzi robię ją z podwójnej porcji. A potem wyjadam tę marynatę ze świeżym chlebem, uwierzcie, rewelacja!
Przepis na te śledzie znalazłam u Elizy z White Plate, Eliza znalazła go u Patrycji z blogu Trufla, a Patrycja przepisała go z notatnika babci. Czy muszę mówić więcej? Nie mogą nie smakować:) 


Składniki
/ok. 1/2 litra/

1/2 kg filetów śledziowych matjasów
ok. 1/2 l wody
ok. 1/2 l mleka

Marynata (podaję przepis oryginalny,
ja podwajam ilość składników na marynatę)
1/4 szklanki oleju rzepakowego
3 średnie cebule
2 łyżki cukru
1-2 liście laurowe
3-4 ziarenka ziela angielskiego
4 łyżki octu winnego
4 łyżki koncentratu pomidorowego
 garść drobnych rodzynek
przyprawy: sól, imbir w proszku, kurkuma, jasna gorczyca

Śledzie namocz na noc w wodzie z mlekiem. Rano odlej płyn, śledzie przepłucz pod zimną bieżącą wodą i osusz na sitku. 

Marynata. Na oleju zeszklij cebulę. Dodaj cukier, liść laurowy i ziele angielskie. Podduś przez minutę cały czas mieszając. Dodaj koncentrat, ocet, rodzynki i po szczypcie przypraw. Duś przez kilka minut aż cebula będzie miękka, czasem mieszaj. Gotową marynatę odstaw do ostygnięcia.
Śledzie pokrój w paski, układaj warstwami w słoiku przekładając każdą warstwę zimnym sosem. Ostatnią warstwą powinien być sos. Słoik szczelnie zamknij i wstaw do lodówki na 3 dni. Po tym czasie śledzie są gotowe. 


poniedziałek, 13 maja 2013

Sernik cytrynowy na migdałowym spodzie

Ekstremalnie cytrynowy, mocno orzeźwiający, zarówno ciężki, jak i delikatny. Po prostu rozpływa się w ustach. Dzięki pieczeniu w kąpieli wodnej nie pęka, rośnie równiutki. Przepis podstawowy niezawodnej Dorotus wzbogaciłam o dodanie spodu z płatków migdałów i kruchych ciasteczek owsianych z orzechami.
I to był świetny pomysł. Chrupiący spód fajnie współgrał z mazistą masą serową. To najlepszy sernik, jaki w życiu upiekłam.
Lemon curd kupiłam na dziale spożywczym w Marks and Spencer, kosztuje ok. 11 zł. 




Składniki na spód

150 g ciastek owsianych z orzechami (użyłam Bonitków z Bideronki) lub Digestive
50 g płatków migdałów
50 g roztopionego masła

Ciastka pokruszyć w blenderze lub potłuc wałkiem, wymieszać z płatkami i masłem na "mokry piasek", wysypać na dno tortownicy o średnicy 20-21 cm wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównać i mocno docisnąć (zdj. 1), wstawić do lodowki na czas przygotowywania masy serowej. 

Składniki na masę serową 

750 g twarogu półtłustego lub tłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie
3 jajka
1 puszka mleka skondensowanego słodzonego (ok. 400 g)
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii (dodałam 2 łyżeczki cukru waniliowego)
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka mąki pszennej
skórka otarta z 2 cytryn i sok świeżo wyciśnięty z jednej

Składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
W misie miksera umieścić wszystkie składniki, zmiksować (lub utrzeć ręcznie) tylko do połączenia się składników. Do tortownicy ze spodem ciasteczkowym wyłożyć masę serową. Piec w temperaturze 150ºC przez około 60 minut z parą wodną (tortownicę obłożyć na zewnątrz szczelnie folią aluminiową, wstawić ją do szczelnego (!) naczynia żaroodpornego z wrzącą wodą, wody ma być mniej więcej do połowy wysokości tortownicy lub umieścić poziom niżej w piekarniku naczynie żaroodporne z wrzącą wodą). Wystudzić w lekko uchylonym piekarniku. Oddzielić nożykiem boki tortownicy, sernik schłodzić w lodówce przez kilka godzin lub całą noc.
Po schłodzeniu na wierzch sernika wyłożyć krem cytrynowy. Wyrównać.
Ze wzglęu na ciasteczkowy spód nie próbowałam oddzielać całego sernika od dna tortownicy, żeby przełożyć go na paterę, podawałam pokrojony od razu na porcje.

Składniki na krem cytrynowy

125 g mascarpone
125 g lemon curd

Składniki wymieszać łyżką do gładkości.

Pyszności!

zdj. 1




Get In Touch