Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sosy i dodatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sosy i dodatki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 maja 2014

Sos czosnkowy

Weekendy w rodzinnym domu na wsi zawsze mijają tak szybko. Ledwie zdążę się przywitać, coś ugotować, upiec, pobawić się z psami i zaraz trzeba wracać.
Potrawy, które wtedy przygotowuję są mega proste, nie wymagają długiego stania przy kuchni bo choć uwielbiam gotować, to akurat w domu szkoda mi na to czasu. W tym tygodniu na sobotnią kolację zrobiłam, sądząc po ilości wyświetleń - również Wasz ulubiony, toskański krem pomidorowy, a na deser brownie Anny Starmach, którego przygotowanie zajmuje 5 min plus pieczenie. 
Z drugiej strony nie wyobrażam już sobie żyć na wsi na stałe, bynajmniej jeszcze nie teraz, kiedy mam w sobie tyle energii, chcę jeszcze tyle przeżyć i zobaczyć. A stąd, z Warszawy jakoś wszędzie bliżej, szybciej... Też tak macie?:)
 
Dziś przepis na jeden z wielu sosów, których absolutnie nigdy nie kupuję gotowych, tylko zawsze przygotowuję sama. Ten sos w najprostszej, podstawowej wersji robi się tylko z jogurtu greckiego i czosnku. Ja dodaję zawsze trochę majonezu oraz rzadki jogurt naturalny żeby sos nie wyszedł bardzo gęsty. Szczypta ziół prowansalskich nadaje mu fajnego aromatu. Mój sos czosnkowy!:)


poniedziałek, 6 maja 2013

Pieczone młode ziemniaki z dipem

Dziś w roli głównej młode ziemniaki, ale trochę inaczej bo nie z koperkiem, nie ze zsiadłym mlekiem, tylko upieczone, dobrze doprawione, podane z dipem na bazie jogurtu bałkańskiego i koziego serka, z chrupiącymi orzechami i startym ogórkiem.
Zasada jest prosta - jeśli mocno i różnorodnie doprawiamy ziemniaki, to niech dip będzie w smaku delikatny i kremowy. Jeśli natomiast ziemniaki pieczemy bez nadmiaru przypraw, to z dipem można zaszaleć, dodać do niego czosnek, świeże zioła, rzodkiewkę, szczypiorek.
Przyznam, że korciło mnie, żeby do mojego dipu dodać choć jeden ząbek czosnku, ale wiedziałam, że po pierwsze - na jednym by się nie skończyło:), a po drugie - zamierzonym efektem miał być kontrast smaków. I cóż, znowu się udało:)



Składniki
/na całą blachę ziemniaków/

5-6 sporych młodych ziemniaków (wybierajcie dłuższe)
przyprawy: tymianek, papryka ostra, majeranek, sól, pieprz, czosnek granulowany
5-6 łyżek oliwy

Dip
jogurt bałkański (opak. ok 340 g)
50 g serka koziego
garść drobno posiekanych orzechów włoskich
2 ogórki gruntowe obrane, starte na tarce o grubych oczkach
sól i pieprz do smaku

Ziemniaki myjemy bardzo dokładnie (ja używam do tego szorstkiej gąbki), kroimy na cienkie księżyce, układamy w naczyniu żaroodpornym albo na blasze wyłożonej przezroczystą folią do pieczenia skropioną lub wysmarowaną częścią oliwy, posypujemy przyprawami w dowolnej ilości, znowu skrapiamy oliwą. Pieczemy do miękkości. W zależności od piekarnika - od 30 min do 60 min.


Dip. Wszystkie składniki bardzo dokładnie mieszamy, naczynie z dipem przykrywamy folią i odstawiamy do lodówki na czas pieczenia ziemniaków, żeby dip naciągnął.

Gorące ziemniaki podajemy z dipem. 
Smacznego!




Inspiracja: blog Zosi,  makecookingeasier.pl

niedziela, 7 kwietnia 2013

Wiosenna pasta jajeczna z łososiem

Wiosna, leniwy poranek i najlepsze na świecie śniadanie. Lekko. Delikatnie. Prosto. Kolorowo. Biało od twarogu, żółto od jaj i masła, zielono od szczypiorku. I chrupiąco od świeżego pieczywa. Uwielbiam takie chwile.
Nie byłabym sobą, gdybym delikatnej w smaku łososiowej paście nie nadała charakteru odrobiną startego chrzanu i kilkoma kroplami soku z cytryny. Poza tym nie blenduję pasty na gładką masę, lubię jak czuć składniki. Właśnie taka jest rewelacyjna. Polecam:)



Składniki (na 5-6 kanapek)

100 g łososia wędzonego na zimno
1/2 pęczka drobnego szczypiorku
1 jajo ugotowane na twardo
3 żółtka z jaj ugotowanych na twardo
1 łyżka majonezu
1 łyżka startego ostrego chrzanu - ze słoika
kilka kropli soku z cytryny
sól i pieprz do smaku

Łososia kroję w drobną kosteczkę, skrapiam kilkoma kroplami soku z cytryny i odstawiam na chwilę. Szczypiorek, jajko i żółtka kroję drobniutko. Wszystkie składniki i przyprawy dokładnie mieszam ze sobą i ucieram chwilę dużą łyżką, żeby się dobrze połączyły. Podaję z ulubionym pieczywem posmarowanym masłem śmietankowym.
Smacznego!






piątek, 5 kwietnia 2013

Najlepszy dressing musztardowo-miodowy

Ten niepozorny dressing zasługuje na oddzielny post. Dodaję go do sałat z warzywami, do sałat z tuńczykiem, kurczakiem, salami (przepisy niedługo na blogu), do sałat bez dodatków. 
Dobry dressing potrafi nadać charakteru każdej potrawie. Według mnie dobry dressing powinien być słodko-słono-ostro-kwaśny. Dlatego zrobienie takiego to nie lada wyzwanie. Chociaż w praktyce jego przygotowanie zajmuje minutę. 
Nie pamiętam, gdzie znalazłam pomysł na takie połączenie składników (może u Nigelli? autora z góry przepraszam za niepodanie źródła i po cichu liczę na to, że nie wytoczy mi procesu o dressing, nazwijmy go "processingiem":), z którego wychodzi to cudo, ale wiem, że musiałam nieco zmodyfikować proporcje, żeby sos wyszedł taki jak lubię najbardziej - wyrazisty ale nieprzesadnie ostry czy słodki. Dressing ma być dodatkiem a nie składnikiem dominującym.
Ten jest pyszny, ale oczywiście jeśli wolisz słodszy, ostrzejszy, kwaśniejszy - modyfikuj według uznania. 
I najważniejsze - nie zrażaj się smakiem dressingu samego w sobie, próbuj go i smakuj z liściem sałaty, kawałkiem kurczaka albo ogórkiem - wtedy sprawdzisz, czy będzie dobrze komponował się z Twoim daniem.


Składniki (do 3-4 porcji sałat)

8 łyżek oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego
2 łyżki musztardy Dijon
2 łyżki musztardy francuskiej
2 łyżki soku z cytryny lub białego octu winnego
2 i 1/2 łyżki miodu

Wszystkie składniki włóż do słoika, słoik zakręć, mocno wstrząśnij. Gotowe!
Sos przechowuj w lodówce, przed użyciem wstrząśnij bo może się rozwarstwiać.
Smacznego!

Get In Touch