Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na obiad. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 maja 2014

Naleśniki szpinakowe z kurczakiem i pieczarkami

Pamiętacie moje artystyczne:) naleśniki szpinakowe? Pachnące czosnkiem, usmażone na maśle... Właśnie przypomniałam sobie, że wtedy nadziałam je kurczakiem i pieczarkami, zapiekałam pod żółtym serem i podałam z sosem jogurtowym. 
Smakowały rewelacyjnie dlatego muszę podzielić się z Wami przepisem. To takie proste danie, choć jest przy nim trochę pracy i (co najgorsze) brudnych naczyń bo wszystko trzeba usmażyć/przygotować oddzielnie. Ale warto, warto! Skusicie się?


środa, 7 maja 2014

Kotlety mielone z jagnięciny

Wiecie co to jest jagnięcina? To bardzo młoda baranina, czyli mięso z młodej owcy/młodego barana. Wśród Polaków trochę niedoceniane, a szkoda, bo jest bardzo zdrowe.
W PRL Polacy często jadali baraninę bo była tania i żeby ją kupić nie były potrzebne kartki. Poza tym nie było dostępu do innych mięs. Baraninę serwowano twardą i śmierdzącą. Wpłynęło to na niechlubną sławę, która ciągnie się za baraniną do dziś.
Moda na odkrywanie na nowo zapomnianych smaków spowodowała, że również baranina coraz częściej gości na polskich stołach. Niestety głównie na stołach restauracyjnych. Dobra polska baranina i jagnięcina to towar deficytowy, dlatego i ich cena nie należy do najniższych, ale uwierzcie, że warto choć raz kupić dobry kawałek, żeby spróbować, czy to nasze smaki, czy nie.
I jeszcze jedna ważna sprawa, według większości Polaków jest to mięso trudne do przyrządzenia. Mam nadzieję, że w kolejnych wpisach udowodnię Wam, że tak nie jest. A przygodę z baraniną zacznijmy od czegoś bardzo prostego, co nie może się nie udać, czyli od kotletów mielonych z jagnięciny.
Dlaczego? Ano dlatego, że w przypadku mielonych nie będziecie mieli obaw, że mięso wyjdzie twarde, lub suche. A po drugie - dziś wykorzystamy mięso z jagnięciny, nie pachnące tak mocno i tak charakterystycznie, jak baranina.
Przygotowanie tych kotlecików zajmie Wam kilkanaście minut. Zabierzcie je na piknik, dajcie do spróbowania znajomym nie mówiąc, co jedzą, ciekawe, czy będą im smakowały:)
A TUTAJ możecie zobaczyć i przeczytać, jak wyglądały warsztaty z przyrządzania jagnięciny, w których brałam udział:)

Ten wstęp napisałam po rozmowie z Mamą i innymi pamiętającymi czasy dawnego ustroju i dawne smaki. Dziękuję!


środa, 5 lutego 2014

Wiejski placek z gotowanych ziemniaków


Ziemniaki, wiejskie kabanosy i cebulka, wszystko podsmażone na aromatycznym, pachnącym smalczyku, czy takie połączenie może nie smakować? Halo, panowie, ja wiem, że to wasze smaki,
ale ja też

poniedziałek, 25 listopada 2013

Gotowana szynka po staropolsku

Zwana przez nas Szynką Pani Zosi, od której dostałam ten przepis. To najlepsza gotowana szynka jaką jadłam. Miękka i delikatna. Prosta w przygotowaniu. Na co dzień pysznie zastąpi wędlinę ze sklepu. Koniecznie musicie ją zrobić na najbliższe Święta. Do żurawiny. Albo ćwikły z chrzanem. 
A ja jeszcze dziś wszamię ją z chrupiącym chlebem i musztardą:)


Składniki

1 kg szynki wieprzowej

Marynata
1 litr wody
3 płaskie łyżki soli
2 łyżki cukru
1/2 łyżki octu
1/2 łyżki pieprzu ziarnistego
4 ziela angielskie
2-3 liście laurowe
1 łyżka suszonego majeranku
1 łyżka suszonego tymianku
1 łyżka papryki słodkiej
1 łyżka kminku
3 ząbki czosnku

Marynata. Wszystkie składniki zagotuj w dużym garnku, wystudź. Do wystudzonej marynaty włóż umyte mięso i zostaw na noc. 

Szynka po staropolsku. Na drugi dzień ugotuj mięso w marynacie - przez około 40-60 minut. Szynkę zostaw w wodzie, aż wystygnie. Gotowe!
Szynka zachowuje świeżość przez około 3 dni - wtedy jest najsmaczniejsza. 
Smacznego!

 


czwartek, 14 listopada 2013

Krem z cukinii z prażonymi migdałami

Kocham zupy kremy. Są rozgrzewające, sycące, ale jednocześnie lekkie. Niechlubnie muszę przyznać, że uwielbiam je również za to, że warzyw na krem nie muszę kroić równiutko bo i tak wszystkie idą do blendera, żeby zmiksować je na gładką papę. 
Na blogu były już przepisy na delikatny krem z dyni, czy z pomidorów wg Marty Grycan, a także na krem toskański. Wszystkie rewelacyjne, dopieszczone i koniecznie do wypróbowania. W tak doborowym towarzystwie nie mogło zabraknąć mojego popisowego kremu z cukinii. Podaję go z chrupiącymi prażonymi płatkami migdałów. To zdecydowanie moja bajka! Polecam!




 Składniki (na około 3 litry)

Zupa
5- 6 cukinii (łącznie około 1,5 kg)
2 marchwie
1 pietruszka
1/4 małego selera
2 ziemniaki
2 cebule
5-6 ząbków czosnku
biała część pora
2 łyżki masła
2 litry wody
3 liście laurowe
kilka ziaren ziela angielskiego
przyprawy: sól morska i świeżo mielony pieprz

Do podania
100 g płatków migdałów

Zupa. Do garnka z wrzącą wodą wrzuć liście laurowe i ziele angielskie oraz obrane i pokrojone w kostkę marchwie, pietruszkę, ziemniaki i selera. Wszystko gotuj na małym ogniu aż warzywa zmiękną.
Na patelni rozgrzej masło, zeszklij na nim cebulę pokrojoną w kostkę i pora pokrojonego w plastry. Dodaj czosnek drobno pokrojony i podsmaż jeszcze przez minutę. Teraz dodaj cukinie pokrojone w kostkę i smaż wszystko kilka minut, do zezłocenia cukinii. 
Warzywa z patelni przełóż do garnka z bulionem (kilkoma łyżkami wody zalej gorącą patelnię, na której smażyły się warzywa, płyn zebrany z patelni dolej do garnka) i gotuj jeszcze kilka minut aż cukinia będzie miękka. 
Z kremu wyjmij listki i ziela. Całość zblenduj, dopraw solą i świeżo mielonym pieprzem.

Podanie. Płatki migdałów upraż na suchej patelni, podaj do kremu.
Smacznego!

 

środa, 6 listopada 2013

Orientalny krem z dyni

Pamiętacie mój delikatny krem z dyni z pikantnymi grzankami? Sezon na dynię trwa więc dziś kolejna dyniowa zupa, tym razem w wersji orientalnej, dużo ostrzejszej. To propozycja dla lubiących wyraziste, pożywne i zdrowe dania, które nie wymagają długiego stania przy garach. Myślę, że ten krem szczególnie zasmakuje facetom:)
Ja na co dzień preferuję proste smaki i potrawy więc muszę przyznać, że nie wierzyłam, że taka mieszanka składników i przypraw może mi zasmakować. Jednak z czystym sumieniem polecam wam ten krem, bo jest bardzo smaczny!
Za przepis dziękuję Kondziowi, który powoli zapełnia na moim blogu swój "Kondzik kulinarny".


Składniki (na 2 i 1/2 l)

Zupa
1 litr bulionu warzywnego
1 i 1/2  kg dyni
4 ząbki czosnku
200 ml mleka kokosowego
200 ml śmietanki kremówki 36 proc.
50 g serka topionego ementalera
garść pestek dyni
garść ziaren słonecznika
przyprawy: curry, kurkuma, kminek, kolendra, pieprz cayenne, gałka muszkatołowa, sól morska, pieprz biały

Do podania
pieczywo
masło

Zupa. Zagotuj bulion. Dynię obierz ze skóry, wykrój miękki miąższ, nie będzie ci potrzebny. Twardy miąższ pokrój w kostkę i razem z czosnkiem wrzuć na gotujący się bulion. Dolej mleko kokosowe i wszystko gotuj na wolnym ogniu kilkanaście minut aż dynia będzie miękka.
Po tym czasie zupę zblenduj, dodaj śmietankę i serek topiony, wymieszaj do roztopienia serka. 
Zupę dopraw szczyptą pieprzu cayenne i gałki oraz po około połowie łyżeczki każdej z pozostałych przypraw.
Pestki dyni i ziarna słonecznika upraż na suchej patelni i wrzuć do zupy.

Podanie. Gorącą zupę podawaj z pieczywem posmarowanym masłem
Smacznego!




poniedziałek, 28 października 2013

Krem z dyni z pikantnymi grzankami

Moja wersja klasycznego kremu z dyni. Klasycznego albo i nieklasycznego bo doprawionego tylko solą i pieprzem. Krem jest delikatny w smaku, naprawdę pyszny. Dla smakowej równowagi do mojego kremu przygotowałam pikantne grzanki paprykowo-czosnkowe. Ten krem i te grzanki to duet idealny.
Zastosujcie się do przepisu, żeby smak żadnego z pozostałych warzyw nie zdominował dyni, a o to nietrudno choćby w przypadku selera, którego nadmiar robi z kremu dyniowego, krem selerowo-dyniowy.


 Składniki (na około 2 litry zupy)

Zupa
1,3 kg dyni
3-4 łyżki oleju rzepakowego
1 cebula
ok. 10 cm białej części pora
3 ząbki czosnku
1 marchew
1/4 małego selera
1 ziemniak
1 liść laurowy
3 ziela angielskie
1 l wody
sól morska i świeżo mielony pieprz

Pikantne grzanki
długa bagietka
3-4 ząbki czosnku
ostra papryka
2 łyżki masła

Do podania
jogurt grecki/bałkański (opcjonalnie)
2 garści pestek dyni

Zupa: Cebulę pokrojoną w kostkę i posiekanego pora zeszklij na oleju. Dodaj czosnek przeciśnięty przez praskę, jeszcze chwilę podsmaż.
Dynię obierz ze skóry, pozbaw najbardziej miękkiego miąższu (to ten z pestkami). Marchew, selera i ziemniaka obierz. Wszystkie warzywa, łącznie z dynią, pokrój w kostkę i wrzuć na patelnię, smaż przez około 5 minut, często mieszając. 
Warzywa przełóż do garnka, zalej wodą (kilkoma łyżkami wody zalej gorącą patelnię, na której smażyły się warzywa, płyn zebrany z patelni dolej do garnka), dodaj listek i ziele. Zupę zagotuj, przykryj, zmniejsz ogień i gotuj do miękkości wszystkich warzyw.
Z zupy wyjmij listek i ziele, zupę zblenduj, dopraw solą i pieprzem.

Pikantne grzanki: Bagietkę pokrój na ukośne kromki, podsmaż do chrupkości na rozgrzanym maśle. Na chwilę przed końcem smażenia rozłóż na kromkach czosnek przeciśnięty przez praskę, posyp je papryką ostrą, przekręć jeszcze kilka razy na rozgrzanej patelni, żeby czosnek się zrumienił. 

Podanie: Pestki dyni upraż na suchej rozgrzanej patelni.
Gorącą zupę podawaj z łyżką jogurtu greckiego, uprażonymi pestkami dyni oraz z chrupiącymi grzankami.
Smacznego!


czwartek, 24 października 2013

Sałatka z dynią i kurczakiem

Sezon na dynie w pełni. Na blogach królują dyniowe serniki, zupy i placuszki. Super, bo dynia jest bardzo uniwersalna i tania. Chociaż odpowiednie przyprawienie jej, żeby wydobyć z niej smak, to nie lada wyzwanie. Ja nie szaleję z cynamonem, gałką czy imbirem, bo nie przepadam za dynią tak doprawioną. Lubię jej delikatny, naturalny, słodkawo-gorzki smak, który łączę z czymś ostrzejszym. Jutro podam wam przepis na delikatny krem z dyni z pikantnymi grzankami, ale dziś jeszcze dyniowa sałatka bo sami wiecie, jak uwielbiam sałaty. I wiecie też, że mówię to za każdym razem, kiedy wstawiam przepis na sałatę, ale ta sałata jest naprawdę najlepsza na blogu. Sporo przy niej pracy, ale niech was to nie odstręcza, nie będziecie żałować:)


Składniki (na 2 porcje)

Sałata
2 garści ulubionych sałat
pierś z kurczaka
olej rzepakowy lub oliwa z oliwek
2 półplastry dyni 
100 g sera feta
1/2 zielonej papryki
1/2 żółtej papryki
2 łyżki pestek dyni
2 łyżki suszonej żurawiny
sól morska, świeżo mielony pieprz, papryka słodka, papryka ostra, czosnek granulowany

Grzanki
kilka kromek chleba lub bagietki
łyżka masła

Dressing
4 łyżki oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego
1 łyżka octu winnego na czerwonym winie
1 łyżka miodu lub złotego syropu

Pierś z kurczaka umyj, osusz, natrzyj solą, pieprzem, papryką słodką, papryką ostrą i granulowanym czosnkiem lub inną ulubioną mieszanką przypraw. Mięso wstaw do lodówki na kilkanaście minut. Po tym czasie usmaż je na 2-3 łyżkach oleju lub oliwy. Gotowe piersi pokrój w plastry.
Plastry dyni pozbaw najbardziej miękkiego miąższu (tego z pestkami), resztę ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piecz przez ok. 20 min. Upieczoną dynię obierz ze skóry, pokrój w kostkę, skrop olejem lub oliwą i posól.
Ser feta pokrój w kostkę.
Paprykę zieloną i żółtą pokrój w kostkę
Pestki dyni upraż na suchej patelni. 

Grzanki: pieczywo pokrój w kostkę. Podsmaż je na chrupko i rumiano na rozgrzanym maśle.

Dressing: wszystkie składniki dokładnie wymieszaj

Sałatka: na talerze wyłóż sałatę, obydwie papryki, ser feta, kurczaka, posyp żurawiną i pestkami dyni oraz grzankami, polej dressingiem. 
Smacznego!


wtorek, 15 października 2013

Placki ziemniaczane z pstrągiem i dipem cytrynowo-koperkowym

Jesienią placki ziemniaczane smakują mi szczególnie. Dlatego z chęcią wymyślam rozmaite dodatki do nich, przeróżne sosy i dipy. Po plackach z gulaszem wołowym, dziś proponuję placki z wędzonym pstrągiem. Zrobiłam do nich lekki i orzeźwiający dip cytrynowo-koperkowy ze świeżym ogórkiem, który fajnie podkreśla smak ryby i sprawia, że całe danie jest lżejsze.  
Przygotowanie takich placków zajmuje dosłownie kilka minut, dlatego zachęcam do wypróbowania tego przepisu w momencie, kiedy nie będziecie mieli siły ani ochoty na długie stanie przy kuchni. 


Składniki (na ok. 10 sztuk)

Placki ziemniaczane
według przepisu na Rustykalne placki ziemniaczane

Dip cytrynowo-koperkowy
200 g mascarpone
1/2 świeżego ogórka
2-3 łyżki posiekanego świeżego koperku
sok wyciśnięty z połowy cytryny
sól i świeżo mielony pieprz do smaku

Do podania
wędzony pstrąg
cytryna
świeży koperek

Usmaż placki ziemniaczane.

Dip cytrynowo-koperkowy: ogórek zetrzyj ze skórą na tarce na dużych oczkach, wymieszaj z pozostałymi składnikami, dopraw do smaku solą i pieprzem. 

Na gorących plackach układaj po łyżeczce dipu i po kawałku pstrąga, ozdób świeżym koperkiem, podawaj z kawałkiem cytryny. 
Smacznego!



środa, 2 października 2013

Gulasz ziołowy z serc drobiowych

Podroby to ciężki temat. Niewielu jest w stanie się do nich przekonać. Za to wielu, którzy raz dali szansę wątrobie czy żołądkom, stale do nich wraca. Bo dobrze przyrządzone podroby smakują tak samo pysznie jak najdroższe mięsa.
Od dawna jednym z trendów w kuchni jest to, żeby zjeść zwierzę w całości. Nie tylko kaczą pierś, kurze skrzydełka czy wieprzową szynkę. Również świńskie uszy, cielęce policzki czy drobiowe serca nadają się do jedzenia.
Pokażę Wam różne przepisy na podroby, np. na wątróbkę z jabłkiem czy kaszankę na konfiturze z cebuli. A póki co przepis na drobiowe serduszka w aromatycznym ziołowym sosie, lekko ostrym od papryczki chili. Zanim się uprzedzicie - zróbcie! Mniam! 


Składniki
/na 3-4 porcje/

2 duże cebule
2 łyżki masła
3-4 ząbki czosnku
1/3 strąka papryczki chili
700 g serc drobiowych
1/2 l wody
2 liście laurowe
3-4 ziela angielskiego
1 łyżka śmietany 18 proc.
1 łyżeczka mąki
2-3 łyżki posiekanego kopru
2-3 łyżki posiekanej natki
sól i świeżo mielony pieprz do smaku

Serca oczyść z żył, tłuszczu i skrzepów, dokładnie opłucz w zimnej wodzie i odstaw, żeby ociekły.
Cebulę, wraz z drobniutko pokrojoną papryczką chili, zeszklij na maśle. Dodaj czosnek przeciśnięty przez praskę i podsmaż przez minutę. Warzywa przełóż do garnka z grubym dnem.
Na tej samej patelni przez klika minut podsmaż serca. Następnie dołóż je do garnka z warzywami, wraz z sokiem, który puściły. Wszystko zalej wodą, wrzuć ziele i listek, zagotuj.
Teraz zmniejsz ogień i duś serca pod przykryciem aż część wody odparuje, sos lekko zgęstnieje a serca zmiękną - potrwa to około godziny. 
Śmietanę wymieszaj z mąką, powoli dodaj 3-4 łyżki gorącego sosu i szybko wymieszaj, żeby zahartować śmietanę. Rozcieńczoną śmietanę wlej do sosu, zamieszaj, zdejmij z ognia. 
Do sosu wsyp posiekane zioła, dopraw solą i pieprzem, odstaw na chwilę, żeby smaki się przegryzły. 
Gulasz podawaj z ziemniakami, kaszą gryczaną lub chlebem, przybrany natką pietruszki.
Smacznego!:)


czwartek, 26 września 2013

Gulasz paprykowy z wołowiną na plackach ziemniaczanych

To zdecydowanie moje danie popisowe. I nie chodzi nawet o to, że jestem wicemistrzem wołowiny :) 
Po prostu ten gulasz w moim wykonaniu jest obłędnie smaczny. Na bok fałszywa skromność, na bok wszelkie "nie chwaląc się". A właśnie chwaląc się - robię najlepszy gulasz na świecie. 
Słodko-pikantny, gęsty i aksamitny, z miękką kleistą wołowiną, z dużą ilością papryki i cebuli. Podaję go na plackach ziemniaczanych. Doskonale smakuje z kwaśną śmietaną i ogórkami kwaszonymi. 
Polecam zwłaszcza na tę pogodę.
Pozdrowienia dla Jacka, któremu mój gulasz chyba szczególnie zasmakował!:)


Składniki (dla 3-4 osób)

Gulasz paprykowy z wołowiną
1 łyżka papryki słodkiej 
1/2 łyżeczki papryki ostrej
2 cebule
2 papryki czerwone
1/4 strąka papryczki chili
3-4 ząbki czosnku
500 g wołowiny z łopatki
2 łyżki mąki
1/2 l wody
2 liście laurowe
3-4 ziela angielskie
olej rzepakowy
sól i świeżo mielony pieprz do smaku

Placki ziemniaczane
przygotuj wg tego przepisu

Do podania
kwaśna śmietana
szczypiorek/koperek
ogórki kwaszone
natka pietruszki

Na 3-4 łyżkach rozgrzanego oleju podsmaż sproszkowane papryki.
Dodaj cebulę pokrojoną w kostkę i podsmaż aż się zeszkli.
Dodaj papryki oczyszczone z gniazd nasiennych, pokrojone w kostkę oraz drobniutko pokrojoną papryczkę chili. Smaż na wolnym ogniu aż warzywa trochę zmiękną.
Teraz dorzuć posiekany czosnek, podsmaż minutę aż poczujesz jego aromat. Następnie wszystkie warzywa z patelni przełóż do garnka z grubym dnem.
Wołowinę umyj, osusz, pokrój w paski lub kostkę, oprósz mąką i przełóż na rozgrzaną patelnię, na której smażyły się warzywa (być może trzeba będzie dolać 2-3 łyżki oleju). Podsmaż do czasu aż mięso straci surowy kolor i lekko się zrumieni. Mięso dołóż do warzyw.
Na rozgrzaną patelnię, na której smażyło się mięso, wlej kilka łyżek wody i delikatnie odskrob dno patelni. Tak powstały płyn dodaj do garnka - dzięki temu przeniesiesz cały smak, który został na patelni. 
Mięso i warzywa zalej 1/2 litra wody, wrzuć listek i ziele, zagotuj. Gotujący sos przykryj, zmniejsz ogień i duś aż mięso zmięknie, woda odparuje a sos zgęstnieje i stanie się aksamitny - około półtorej godziny. 
Gotowy sos dopraw do smaku solą i pieprzem.

Usmaż placki ziemniaczane według tego przepisu.

Kwaśną śmietanę wymieszaj z drobniutko posiekanym koperkiem lub szczypiorkiem, podaj do gulaszu w osobnym naczyniu.
Gorący gulasz podawaj na plackach, przyozdobiony natką pietruszki.





środa, 25 września 2013

Rustykalne placki ziemniaczane

W dzieciństwie nie znosiłam placków ziemniaczanych. A już szczególnie nie cierpiałam ich widoku z cukrem. Kiedy przyjaciele z sąsiedztwa przychodzili grać w piłkę z plackami w ręku, ja zastanawiałam się jak można jeść ziemniaki na słodko. I przyznam, że nie mieści mi się to w głowie do tej pory a placków ziemniaczanych w wersji "deserowej" nigdy nawet nie spróbowałam, ble:)
Za to placki na słono z czasem polubiłam i robię je naprawdę często. Zawsze trę ziemniaki na dużych oczkach. To mój patent na chrupiące brzegi. Tylko takie nie mają sobie równych.
I jeszcze słowo na temat kształtu placków - ja wiem, że w sprzedaży są różne obręcze do smażenia, które zapewniają, że wychodzą one idealnie okrągłe, jednak namawiam was do smażenia ich tak jak robiły to nasze babcie - bez linijki, cyrkla i śmiesznych obręczy! Ma być nieregularnie, ma być rustykalnie, bo tylko wtedy będzie najpiękniej i cudownie chrupko!
Dzisiejsze placki są wstępem do następnego przepisu, który Wam zaprezentuję - już  nie mogę się doczekać, będzie przepysznie!


 Składniki (na ok. 10 sztuk)

5-6 dużych ziemniaków
1 cebula
1 jajko
2-3 łyżki mąki
sól i świeżo mielony pieprz do smaku 
olej rzepakowy do smażenia

Do podania
kwaśna śmietana

Ziemniaki obierz, umyj, zetrzyj na tarce na dużych oczkach. Obraną cebulę zetrzyj na małych oczkach i wraz z jajkiem i mąką dodaj do ziemniaków. Masę dopraw dużymi szczyptami soli i pieprzu i dokładnie wymieszaj.
Na patelni rozgrzej klika łyżek oleju. Masę ziemniaczaną nabieraj łyżką, wykładaj na tłuszcz, wyrównaj wierzch i smaż placuszki z obu stron do zezłocenia.
Placuszki układaj na ręczniku papierowym, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Podawaj gorące np. z kwaśną śmietaną.
Smacznego!



wtorek, 10 września 2013

Gulaszowa z wołowiną i ziołowymi kluseczkami

Pożywna zupa z mnóstwem warzyw i wołowiną w roli głównej. Ostra od papryki, aromatyczna od czosnku i boczku. Jej pikanterię cudnie przełamują delikatne w smaku ziołowe kluseczki. Idealna na pożywny obiad w nadchodzącym sezonie jesienno-zimowym.
Chcociaż na pozór wydaje się, że zupa jest pracochłonna i droga bo zawiera dużo składników, to zaręczam, że jeśli wcześniej obierzecie i pokroicie warzywa, to reszta pracy będzie czystą przyjemnością. A co do ceny - warzywa sa teraz najtańsze, korzystajcie więc na zdrowie.

Ta zupa to moja propozycja na kolejny kulinarny konkurs, w którym biorę udział. Tym razem trzeba było przygotować danie z dobrej jakości wołowiną. Pomysłów miałam mnóstwo, od tych tacos, przez burgery i pieczenie, aż po tę zupę właśnie.
Jeśli intuicyjnie czujesz, że to danie przypadnie ci do kulinarnego gustu, to możesz na nie zagłosować na stronie www.kochamwolowine.pl. Jeśli mój przepis znajdzie  się w pierwszej piątce przepisów wybranych przez internautów, to wezmę udział w cooking show przed profesjonalnym jury, podczas którego będę musiała ugotować właśnie tę zupę. Ale nie dzielmy skóry na niedźwiedziu, czy raczej - na wole:) kiedy głosowanie się nawet nie rozpoczęło. 
Jutro podam Wam szczegóły, w jaki sposób można głosować. Będzie mi miło, jeśli przyznacie punkty mojej gulaszowej i wszystkim innym potrawom, które Was zainspirują.
Zachęcam Was do odwiedzenia strony www.kochamwolowine.pl bo znajdziecie tam mnóstwo fajnych przepisów i dużo pożytecznych informacji na temat samej wołowiny.


Składniki
/na ok. 2,5 l zupy/

Zupa gulaszowa
600 g łopatki wołowej, umytej i osuszonej
2 łyżki mąki pszennej
łyżeczka papryki słodkiej
1/2 łyżeczki papryki ostrej
3-4 łżyki oleju rzepakowego
2 liście laurowe
ziele angielskie
150 g wędzonego boczku, pokrojonego w kostkę
2 cebule, obrane i pokrojone w kostkę
po 1 papryce czerwonej, zielonej i żółtej, pokrojone w kostkę
10 pieczarek, pokrojonych w ćwiartki
1/2 papryczki chili, drobniutko pokrojonej
4 ząbki czosnku, drobniutko pokrojone
2 łodygi selera naciowego, pokrojone w kostkę
400 g pomidorów z puszki
2 marchewki, obrane i pokrojone w półplastry
2 ziemniaki, obrane i pokrojone w kostkę
2 litry wody
sól i świeżo mielony pieprz do smaku

Ziołowe kluseczki
2 i 1/4 szklanki mąki pszennej
60 g masła
po 2 łyżki posiekanego szczypioru, kopru i natki pietruszki
3/4 szklanki mleka
sól do smaku

Mąkę wymieszaj z papryką słodką, ostrą i dużą szczyptą świeżo zmielonego pieprzu. Wołowinę pokrój w niedużą kostkę, kawałki mięsa obtocz w mące z przyprawami i obsmaż przez ok. 4 minuty na rozgrzanym oleju. Mięso przełóż do dużego garnka, zalej wodą, dodaj listek i kilka sztuk ziela, doprowadź do wrzenia i gotuj na niedużym ogniu. 

W czasie gdy zupa się gotuje podsmaż boczek na rozgrzanej patelni, na której smażyła się wołowina. Na tłuszczu wytopionym z boczku podsmaż cebulę, papryki, pieczarki i papryczkę chili. Kiedy warzywa zmiękną dodaj czosnek, podsmaż aż poczujesz jego aromat. Teraz dodaj pomidory, wszystko chwilę podduś i przełóż do garnka z zupą.
Teraz dodaj marchewkę, seler i ziemniaki. Wszystko gotuj pod przykryciem na małym ogniu do miękkości składników oraz aż część płynu odparuje a zupa zgęstnieje. W międzyczasie przygotuj kluseczki.

Ziołowe kluseczki: mąkę wymieszaj ze szczyptą soli i masłem pokrojonym na kawałki, utrzyj palcami do otrzymania konsystencji kruszonki. Dodaj zioła i mleko, mieszaj i ugniataj widelcem do połączenia składników i uzyskania miękkiego ciasta. Odrywaj kawałki ciasta i formuj je w kuleczki trochę mniejsze niż orzechy włoskie (ręce zwilż wodą, będzie łatwiej), układaj je na blacie lekko posypanym mąką. 

Kiedy mięso i warzywa są już  prawie miękkie, do gotującej zupy wrzuć kluseczki i gotuj pod przykryciem jeszcze przez ok. 20 minut.
Zupę dopraw solą i pieprzem, możesz podać ją z kleksem gęstej kwaśnej śmietany. Zupa jest najlepsza na drugi dzień.

Smacznego, pożywnego, rozgrzewającego!:)



środa, 28 sierpnia 2013

Gazpacho z arbuza wg Hanny Lis

Do zrobienia gazpacho wg przepisu Hanny Lis zbierałam się długo chociaż pracy przy nim naprawdę niewiele. Czekałam na dobre, malinowe, słodkie pomidory i kiedy udało mi się takie dostać od razu zabrałam się za chłodnik. Zachęcający opis pani Lis tylko podkręcał oczekiwania moich kubków smakowych. Niby zupa na zimno, ale gorąca od ostrej papryki, mocno czosnkowa, słodka od pomidorów i arbuza, wyrazista od świeżo zmielonego pieprzu, podana z łagodnym awokado. Omnomnom, zapowiadała się prawdziwa bomba kontrastowych smaków. Wow, to miało być coś dla mnie! 
Ale cóż... to gazpacho to niestety największe smakowe rozczarowanie tego sezonu. Okropne, dziwnie słodkie, ni arbuzowe, ni cebulowe, ni paprykowe, takie smakowe dziwadło. Nie pomogły przyprawy i dodatki, nie pomogły zgrillowane bagietki, zjadłam jedną porcję a resztę trzeba było wyrzucić, bo nie smakowało nikomu z rodziny.
Tego chłodniku nie można było zepsuć bo jego przygotowanie polega głównie na zblendowaniu wszystkich składników. Być może nie potrafiłam go doprawć bo nie miałam prawdziwie hiszpańskiego punktu odniesienia. Słowem - to nie moja bajka.
Ale może komuś z Was to gazpacho posmakuje, koniecznie dajcie znać, jeśli je zrobicie lub jeśli macie własne wypróbowane przepisy na hiszpańskie chłodniki.



Składniki
/ok. 3 litry zupy/

600 g pomidórów malinowych
1/2 kg arbuza (waga bez skórki )
średnia czerwona papryka
średnia zielona papryka
 cebula czerwona
2 lub więcej ząbki czosnku
 sok z 1 limonki
papryczka chilli
5-6 łyżek oliwy extravergine
awokado
płatki migdałów
świeża kolendra
sól, pieprz do smaku

Z arbuza wydłub pestki, miąższ pokrój w kostkę i zblenduj z sokiem wyciśniętym z limonki. 
Pomidory krótko sparz we wrzącej wodzie, zdejmij z nich skórkę. Chili, cebulę i papryki pokrój w kostkę, zblenduj z pomidorami, czosnkiem przeciśniętym przez praskę i oliwą. 
Przecier z arbuza połącz z warzywnym, wymieszaj, dopraw do smaku solą i pieprzem. Chłodnik wstaw do lodówki na co najmniej godzinę. 
Gazpacho podawaj z plasterkami awokado, posypane płatkami migdałów, ze świeżą kolendrą i świeżo mielonym czarnym pieprzem. 






Get In Touch